Wiele osób cierpi na rozmaite choroby układu krążenia, układu nerwowego oraz różne inne schorzenia. Często za nasze bóle i dolegliwości mogą być odpowiedzialne toksyny nagromadzone w naszym organizmie. Są one zawarte bardzo często w produktach żywnościowych, ale także niestety w powietrzu, którym ciągle oddychamy. Taki obrót sprawy wydaje się całkowicie beznadziejny. Jednak nie do końca.

Odpowiedzią na ten problem może być detoks sokowy. Polega on na piciu dużej ilości soków owocowych i warzywnych. Istnieją odpowiednie przepisy, jak takie soki wykonywać. Oczywiście warto przed zastosowaniem takiego detoksu uzyskać pozytywną opinię lekarza na temat naszego podjęcia takiej terapii. Zasadniczo rzadko zdarza się, że lekarz widzi jakieś przeciwwskazania. Jednym z nich może być cukrzyca. Innym nietolerancja niektórych owoców lub po prostu alergia. Niejednokrotnie słyszy się jednak, że właśnie toksyny powodują i cukrzycę i wszelkiego rodzaju alergie. Czasami i w wypadku tych schorzeń może pomóc dieta sokowa.

Największym wyzwaniem, jakie stoi przed tymi, którzy chcą skorzystać z oczyszczenia organizmu z toksyn za pomocą diety bogatej w soki oczyszczające rezygnacja z innych pokarmów. Tak! Podczas takiej kuracji pacjenci nie mogą spożywać innych pokarmów i napojów. Także niewskazane jest branie w tym czasie jakichkolwiek leków, bo i one mogą być źródłem wielu rozmaitych toksyn. Ponadto zawierają często cukry, które są wrogiem numer dwa. Dlatego dieta taka nie dla wszystkich jest w ogóle możliwa i też nie każdy ją — naturalnie rzecz biorąc — wytrzyma.

Istnieją różne formy takiej diety. Jedną z bardziej znanych jest tak zwany Post Daniela. Wziął się on z biblijnej historii, opowiadającej o Danielu, który wraz z towarzyszami zrezygnował ze spożywania pokarmów, których nie godziło się spożywać hebrajczykom. W wyniku tego, jedli jedynie warzywa, podczas gdy inni młodzieńcy usługujący królowi spożywali wszystkie królewskie potrawy, wśród których nie brakowało mięsiwa i alkoholu. Efekt był taki, że Daniel z towarzyszami wyglądali o wiele lepiej, niż reszta służby króla.

Jednak tłuste i kaloryczne pokarmy nawet w naszej erze symbolizowały witalność i krzepę. Były obecne na królewskich dworach, wśród szlachty i magnaterii. Tylko chłopi i cała ludność wiejska jadła warzywa i ryby. Dopiero królowa Bona przyniosła do Polski zdrowe nawyki, które zapewne zostały zaczerpnięte z kuchni śródziemnomorskiej. Dziś wiemy, że warto jeść więcej warzyw i owoców, a sery i mięsa lepiej ograniczać do kilku razy tygodniowo.

Aby dowiedzieć się więcej na temat diet na bazie owoców i warzyw oraz detoksów sokowych, zapraszamy na stronę www.naturacoldpress.pl

Zdrowie tkwi w warzywach i owocach